piątek, 8 listopada 2013

Rozdział 30

W domu
Violetta
Siedzieliśmy sobie w pokoju z Leonem i rozmawialiśmy, nawet skomponowaliśmy kawałek naprawdę niezłej piosenki, kiedy on nagle powiedział:
-Miałaś mi powiedzieć, dlaczego Ramallo nie powiedział twojemu tacie o naszym pocałunku w parku???
-Mówiłam ci, że to dłuższ historia...
-Tak, ale mam czas i chcę jej posłuchać.-nalega, nie mam wyboru
-Ramallo uważa naszą miłość za prawdziwą, a jego motto życiowe to ,,Nigdy nie szkodzić prawdziwej miłości". Był młody mił jakieś 17-18 lat i się zakochał. Był bardzo szczęśliwy, ale pewnego dnia okazało się, że jego rodzice nie akceptują tej dziewczyny. Zakazali mu się z nią widywać, ale on był uparty i zakochany. Jego rodzice zfałszowali do niego list, w który żekomo jego ukochana napisała, iż ich miłość nie ma przyszłości. Wtedy on się załamał, a jego rodzice wywieźli go do Argentyny, gdzie poznał mojego tatę i się zakumplowali. Wracając do tej dziewczyny, to rodzice Ramallo jej też napisali list, że Ramallo jej nie chce, i że wyjeżdża. Ramallo próbował jej szukać, a mój ojciec mu w tym pomagał, ale gdy raz trafili na ślad, ona im nie uwieżyła i powiedziała, że nie chce do tego wracać oraz, że potrzebuje przestrzeni osobistej. Od tego czasu Ramallo nigy się nie zakochał.
-Wow, co za historia! Myślałem, że motto Ramallo to: ,,Przestrzeń osobista".-Leon był zdumiony
-No widzisz, to co może zorganizujemy jakąś imprezę?-zaproponowałam
-Dobra, może u mnie w mieszkaniu? Bo wiesz, tu, to raczej z twoim ojcem niezbyt.
-Fajnie.
German
Co mam zrobić, żeby Angie mi wybaczyła? Trochę ją okłamałem, ale przecież wie jak bardzo ją kocham. Ramallo ma zawsze jakiś dobry pomysł:
-Ramallo, możemy porozmawiać?-spytałem, a on oderwał się od tony papierów na biurku
-Jasne, ale jeśli chodzi o to żebym śledził Violettę, mówię stanowczo: NIE!
-Co mam zrobić z Jade i Angie?
-Według mnie nie masz innego wyjścia, jak poczekać 9 miesięcy, aż Jade urodzi, a potem zrobisz testy DNA i po sprawie, będziesz wiedział czy to twoje dziecko.
-Nie pomagasz, a co z Angie?
-No nie wiem, okłamałeś ją, więc jest urażona. Przepraszaj dalej, może ci wybaczy...-po tej rozmowie nadal nie czułem się dobrze, poszedłem do kuchni i mój humor pogorszył się jeszcze bardziej.
-Witaj German!-tak to głos Jade, po co ona tu przyszła?
-Cześć Jade co ty tu robisz?
-Nie denerwój się, przyszłam, żeby dać ci malutki prezent i już sobię idę!-oznajmiła podając mi kopertę
-Co to?-spytałem zdziwiony
-NIc takiego, do zobaczenia!-powiedziała wychodząc
-Olga! Mogę prosić espresso?-powiedział Ramallo wchodząc do kuchni
-Olga poszła na zakupy.-powiedziałem
-Co się stało? Wyglądasz jakbyś zobaczył ducha?-jak on mnie dobrze zna
-Była tu Jade, i dała mi to.-powiedziałem podsówając mu kopertę od Jade
-Dlaczego nie otworzyłeś?-spytał otwierając kopertę, przestraszył mnie bo nic nie mówił, ale czuć było, że to kartka od Jade, czułem jej perfumy. Zawsze korespondencja od niej pachnie jej perfumami
-I co?-spytałem
-Jade umie pisać, i... Zresztą sam patrz



To nasze dziecko









Ludmiła
-Cześć Fede, mów co to za niespodzianka?-już się nie mogę doczekać
-Pierwsza,...-pocałował mnie
-Ta jest chyba najlepsza.
-I druga.-podał mi jakiś papier
-Co to?-spytałam
-To gwiazda, oczywiście ty jesteś najjaśniejszą z gwiazd, ale ta jest twoja własna.
-To urocze, dziękuję!-żuciłam mu się na szyję
Fran
No i gdzie on jest? Spóźnia się, a miał mi pomoć z piosenką!
-Cześć, przepraszam za spóźnienie!-no nareszcie, zaczeliśmy śpiewać i cała złość mi mineła, a nawet czułam się tak jakoś magicznie
Maxi
-Nati! Nati! Zaczekaj!-krzyknołem
-Co chcesz?-spytała zapłakana
-Przepraszam, że nie przyszedłem jak śpiewałaś, ale miałem próbę z chłopakami.-próbowałem się wytłumaczyć
-Tak, bo oni są zawsze ważniejsi ode mnie! Maxi po co się ze mną wiązałeś, jak i tak nigdy nie masz dla mnie czasu?
-Nati, to się zmieni. Błagam daj mi szansę! Poczekaj 1 minutę!
-Dobrze!-pobiegłem po kwiaty, mineło 30 sekund, przybiegłem, klęknołem mówiąć:
-Nati! Czy wybaczysz mi? I znowu zostaniesz moją dziewczyną?
-Dobrze, ale ostatni raz!-nareszcie się uśmiechnęła
 
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
I co myślicie? To już 30 rozdział, a ja dokładnie pamiętam jak pisałam pierwszy, są inne pary poza leonettą.
10 komentarzy---> NEXT
Pozdrawiam Zuza Ł

11 komentarzy:

  1. Boski :*
    Ramallo miał dziewczynę?!
    Czekam na next i przepraszam że nie dodaje u siebie ale miałam małe problemy z matematyką :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialny !!!
    Czekam na next!! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacja!! Super rozdzial!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Super:D
    Czekam z niecierpliwoscia na nastepny rozdzial! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Swietny rozdzial ! , bardzo mi sie podobal
    Czekam na next! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie piszesz , podoba mi sie :)
    Oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny !!! <333
    Niech te 10 komów szybko będzie bo ja chce nexta ;***

    Pozdrawiam Caroline ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Boski <333
    Czekam na NEXT ; ***

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham!!!
    Super piszesz!
    Zycze Weny i czekam na kolejny rozdzial! :)

    OdpowiedzUsuń